Dlaczego ten dokument jest inteligentny?
Dokument Google możemy w szybki sposób wzbogacić o najróżniejsze elementy. Według Google, w ten właśnie sposób tworzymy inteligentne dokumenty.
Sprawdziłam. Nie są inteligentniejsze od nas, użytkowników. Przynajmniej na razie. Bezsprzecznie jednak, dobrze zorganizowany dokument może nas efektoywnie wesprzeć w pracy i pomóc w zwiększeniu wydajności. A potem choćby spacer.
Ten wpis mógłby pojawić się także w kategorii szybciej się nie da, ale jednak się trochę rozpisałam.
Co możemy umieścić w inteligentnym dokumencie?
Wśród elementów, które możemy w nim osadzić są:
- Inne, aktualne dokumenty, arkusze, prezentacje, formularze Google
- Pozostałe dokumenty zebrane na naszym dysku Google
- Wzmiankowania do konkretnych osób i grup dyskusyjnych.
- Notatki ze spotkań (napisałam też post o notatkach, bo narzędzie to uważam za wyjątkowo praktyczne)
- Wydarzenia zapisane w Twoim kalendarzu
- Linki zewnętrzne (w ramach organizacji, Twojego dysku) oraz linku zewnętrzne.
- Komentarze (poszukaj wpisu o komentarzach w Google – to jest dopiero narzędzie 🙂
- Daty
- Listy
- Nagłówki (jako element formatowania akapitów)
- Multimedia
- Składniki strony
- i dodatkowe elementy takie jak symbole, linie, równania i inne
Podczas gdy zapracowani szukają swoich rozwiązań na wstążce i w menu, ja, leniwa korzystam z inteligentnych rozwiązań Google:
Lista jest jeszcze bardziej rozbudowana niż na ilustracjach powyżej. Polecam samodzielne sprawdzenie.
W jaki sposób skorzystać z dodatkowych elementów w dokumencie?
Wystarczy, że wpiszemy w dokumencie przysłowiową małpę – @. Po wpisaniu tego symbolu rozwinie się wzmiankowana lista. Korzystanie z niej możesz ułatwić sobie wpisując odpowiednie słowa zaraz za „małpą”.
Trzeba się tym oczywiście pobawić, ale na przykład jeśli wpiszesz @ i zaznaczone poniżej słowa to dla wskazanego słowa np.:
- data – pojawi się kalendarz z możliwością wyboru daty;
- wczorajsza data – możliwość wstawienia daty wczorajszej;
- nagłówek1 – sformatujesz bieżący wiersz jako nagłówek 1;
- lista – szybko sformatujesz aktualny wiersz jako wybraną listę;
- jakaś nazwa – sztuczna inteligencja znajdzie na dysku plik o wskazanej nazwie;
- pdf – pojawi się lista dokumentów pdf z mojego dysku,
- a na pierwszym miejscu wybór osób z Twoich kontaktów itd.
Co z korzyściami? Czy ten inteligentny dokument nie zaszkodzi mojej inteligencji?
Korzyści? No cóż, w przeciwieństwie do skomplikowanych programów do organizacji projektów, praca z inteligentnym dokumentem jest prosta, szybka i wygodna.
Na pewno jest intuicyjna i wydaje się być uniwersalna. Sprawdza się także na darmowym koncie Google. Oczywiście w organizacji jest jeszcze przyjemniej.
Ze względu na prostotę i szybkość pracy z takim dokumentem możemy go stosować do:
- indywidualnych projektów i organizowania swojej pracy (mnie wspiera między innymi przy tworzeniu treści na blog)
- projektów realizowanych w małych zespołach.
- przesyłania wielu załączników w jednym dokumencie – mamy możliwość posortowania, uszeregowania, dokładnego opisania załączników
- a nawet przy pisaniu powieści, czy też pamiętników 😉
- wszędzie tam, gdzie musisz zebrać materiały w jednym miejscu.
Podsumowując inteligentny dokument.
Reasumując i widząc wielki potencjał tych rozwiązań, sama wykorzystuję je między innymi przy opracowywaniu tekstów na bloga, przygotowywaniu szkoleń, pisaniu e-booków. O tym, jak wygląda jeden z moich inteligentnych (ale bez przesady) dokumentów, piszę w kategorii narzędzia.
Bo to jest wyjątkowe narzędzie, które może wesprzeć nas w pracy. Pilnuje, zapisuje, kieruje, porządkuje. Automat jak się patrzy.
Wyszło dość długo, ale
wydajniej, szybciej, skuteczniej
normalniezdalnie.pl
poleca







0 komentarzy