Co to jest habit tracker i po co jest Ci potrzebny?
Habit tracker to narzędzie wspomagające nas w opanowaniu nowych nawyków. W nawykach najważniejsze jest to, żeby te nowe przestały zajmować nasz umysł, tylko po prostu weszły nam w krew.
Nie można przecież cały czas o czymś myśleć, ale robić jednak trzeba ;).
Podobno jeśli chcemy, aby coś działo się w naszym życiu automatycznie musimy popracować nad tym przez przynajmniej 30 dni (doświadczenie mówi, że czasem trochę dłużej). Kiedy ja musiałam trochę zrewolucjonizować swoje życie i w związku z tym opanować nowe umiejętności, znalazłam w Internecie mnóstwo dokumentów, porad, grup wsparcia i tym podobnych wspomagaczy. Celem tych wszystkich rozwiązań było opanowanie nowych nawyków. Wejście na wyższy poziom opanowywania umiejętności. Przeniesienie ich do podświadomości. Podczas szukania najlepszego dla siebie rozwiązania doszłam do wniosku, że wszystkie, które znalazłam nie spełniają moich oczekiwań, dlatego zrobiłam swój.

Habit tracker w arkuszu Google?
Kto zna mnie bliżej wie, że jeśli coś może być w tabeli arkusza to ja to tam na pewno umieszczę. I tak powstał habit tracker w arkuszu Google. Cała zasada korzystania z tego narzędzia (szczegółowo opisana w Internetach) polega na systematycznym zaznaczaniu codziennego opanowywania nowej umiejętności. Wspiera nas po prostu w pokonywaniu prokrastynacji.
Co szczególnego jest w moim pliku kontroli nawyków?
Ponieważ żaden odnaleziony w sieci dokument nie spełniał moich oczekiwań (próbowałam kilku) zrobiłam uniwersalne narzędzie, dzięki któremu czytacie ten post.
Oczywiście spotkałam się z uwagami: Ale dlaczego nie na kartce? Kartkę możesz powiesić nad swoim biurkiem, na lodówce i co dzień patrzeć na swoje małe zwycięstwa (i oczywiście spodziewane porażki).
Ja nie zrobiłam na kartce, bo mi ta kartka z lodówki na pewno spadnie pod lodówkę. I to będzie na jakiś czas koniec mojej pracy z nawykami. Dlatego właśnie sama korzystam i rekomenduję korzystanie z habit trackera w arkuszu.
Plusy dodatnie korzystania z habit trackera w arkuszu:
Poza tym, że nie wpadnie pod lodówkę, ani za biurko, istnieje mnóstwo argumentów za stosowaniem wersji w arkuszu Google.
Jeśli chcesz znaleźć uzasadnienie…
Prawie case study: Jesteś w poczekalni u dentysty. Masz słuchawki na uszach, bo właśnie opanowujesz kolejne 10 słówek z chińskiego. Chcesz zaznaczyć, w swoim dokumencie (wziętym z lodówki oczywiście), że zadania na dziś odrobione. No i prosisz ochotnika z poczekalni o udostępnienie pleców w celu prawidłowego pokolorowania kwadracika ….. 😉
- A tak na poważnie, poniżej argumenty za stosowaniem habit trackera w arkuszu:
- Jest on-line czyli zawsze z Tobą i nigdy go nie zapomnisz (także w
torebcekomórce) - Może przypominać o swojej obecności.
- Dowolnie dopasujesz go do swoich aktywności i upodobań.
- Łatwo możesz udostępnić go swojemu mentorowi, przyjacielowi, dziecku, mężowi.
- I tak samo łatwo oddostępnić, jak nie ma się czym chwalić 😉
- W każdej chwili możesz go uzupełnić o ważne notatki, komentarze, linki.
- Automatycznie przygotujesz plik na nowy miesiąc.
- Jeśli swoje osiągnięcia zapiszesz w arkuszu, możesz porównywać je z poprzednim miesiącem, wykonać wykresy i zestawienia.
- Jeśli to konieczne, drukujesz dokument (w kolorze, w pionie, w poziomie, z obrazkiem, dodatkowym tekstem itd 😉 i wieszasz na lodówce.
- Dla każdej pomyłki możesz skorzystać z Ctrl+Z …
Musisz mieć tylko swoje konto Google – prywatne lub służbowe.
- No, a poza tym nie musisz:
- nosić ze sobą kredek, długopisów, pisaków
- zaglądać pod lodówkę lub biurko
- drukować kolejnych kartek i gumkować błędów.
No i tak w ogóle to nic nie musisz, ale niektóre rzeczy warto 🙂
No to skąd mam wziąć ten plik habit trackera?
Przygotowany przeze mnie i odpowiednio sformatowany plik (arkusz Google) możesz pobrać po zapisaniu się na newsletter. Kiedy otrzymam Twoją zgodę na otrzymywanie ze strony normalniezdalnie.pl newslettera:
- Otrzymasz link do pobrania pliku, arkusz Google habit tracker. Na wyłączność. Możesz więc go zmieniać i dopasowywać do swoich potrzeb, rozbudowywać, formatować i udostępniać lub nie.
- Po zapisie, dostaniesz też hasło do strony z instrukcją do habit trackera w arkuszu Google.
Pamiętaj: Żeby z niego korzystać musisz mieć konto Google – prywatne lub służbowe. - A w pierwszym newsletterze pdf z opisem możliwości aplikacji KEEP. Jak zrobić z niej asystenta Twoich zadań? KEEP to odpowiedź na wiele Twoich problemów z nadmiarem zawodowych i prywatnych zobowiązań. Pozwól sobie pomóc. Z nowym kontrolerem nawyków osiągniesz więcej.
- Jeśli nie spodobają Ci się moje treści, po prostu wypiszesz się (link w wiadomościach ode mnie) lub napisz do mnie osobiście.
Wystarczy zapisać się na newsletter, aby zacząć nową przygodę.
Jeśli Twoi znajomi także będą zainteresowani takim rozwiązaniem, proszę, powiedz Im w jaki sposób można zostać właścicielem takiego pliku. Dziękuję 🙂

Podsumowanie
Oceń, czy warto zainwestować swój czas w takie rozwiązanie. Pamiętaj, że opanowanie nowych umiejętności jest możliwe tylko wtedy, gdy poprzednie przesuniesz do podświadomości i wykonujesz je automatycznie.
Daj znać w komentarzach jeśli:
- podoba Ci się to rozwiązania
- masz wnioski racjonalizatorskie,
- chcesz tak samo, ale w Excelu 😉
Jak to zakończyć?
Zawsze zapraszam do szukania rozwiązań zwiększających wydajność w pracy z komputerem. Ty też możesz odzyskać stracony, na powtarzalne czynności, czas. Opanuj nowe umiejętności z pomocą mojego kontrolera nawyków. Wejdź na wyższy poziom.
To, jak Ty zagospodarujesz swój odzyskany czas to Twoja sprawa :). Podziel się pomysłami w komentarzu.
Ja, na blogu, staram się pokazać jak możesz odzyskać wolny czas automatyzując swoją pracę z komputerem.
Zapraszam do czytania oraz samodzielnego szukania rozwiązań.
wydajniej, szybciej, skuteczniej
normalniezdalnie.pl
poleca




0 komentarzy